poniedziałek, 12 marca 2012

haul zakupowy- mam i ja! ;)

Witajcie kochani ;)  
dzisiaj mniej recenzji więcej chwalenia, bo przecież która z blogowiczek nie lubi poświęcić posta na temat swoich zdobyczy ;) i ja również to uczynię, a co! ;)  

Z góry przepraszam za jakość zdjęcia. Zrobiłam je dosłownie przed chwilą, a że już wieczór, nie ma naturalnego światła więc bez lampy się nie obyło ;(    



1.C-THRU charming

2. Olejek kokosowy Vatika

3.Maseczka Gliss-kur, SATIN RELAX

To może kilka słów na temat każdego z produktów ;)



1. Nowość od C-THRU. Zapach jest bardzo orzeźwiający. I chyba tego szukałam ;) Za dużo słodkich zapachów jest w mojej kolekcji. Ostatnio jaki używałam to Bruno Banani Made for women. Bardzo słodziutki zapaszek, ale że idzie wiosna postanowiłam, że wypróbuje coś nowego, nie w moim stylu ;)  

"Zapach otwiera nuta świeżości i owocowej słodyczy pochodząca z malin, mandarynki i jabłka. Nuta serca kusi kwiatowym zapachem peoni, fiołka i bukietu białej róży, podczas gdy nuta bazy to białe piżmo i wanilia "



2. O tym olejku naczytałam się dużo pozytywnych opinii więc postanowiłam, że sama zaopatrzę się w niego. I przyznam szczerze, że nie żałuje ani trochę. 
Miałam go na włosach dopiero 3 razy. Dwa razy na całą noc, a dzisiaj nałożyłam go dwie godziny przed myciem. Olejek nawilżył moje suche końcówki. Jest to mój drugi olejek kokosowy. Pierwszym był olej zakupiony w markecie Piotr i Paweł za ok. 50 zł. Pamiętam, że był w słoiku, nazwa kompletnie mi wyleciała z głowy. Porównując oleje zdecydowanie wygrywa Vatika. Dużo tańszy, dużo lepszy. 


3. Gliss Kur SATIN RELAX. Maseczka zapobiegająca/przeciw puszeniu się włosów. Jak twierdzi producent maseczka zawiera kompleks, który zapewnia satynowy połysk bez puszenia się włosów, a regenerująca formuła z kompleksem z płynną kreatyną naprawia uszkodzenia zarówno na powierzchni włosów, jak i w ich wnętrzu. Oczywiście 1 minuta i mamy włoski jak ta lala. 
Otóż ja jakoś nie wierze w te ich 1 minutę ;) Kupiłam ją dlatego, że normalna cena wynosiła 20 zł, a mi udało się upolować za 7,99 zł ;) I własnie jestem po myciu włosów i po nałożeniu maseczki ;)  na dzień dzisiejszy mogę napisać tyle, że zapach jest niesamowity ;) mój chłopak stwierdził, że pachnie w całym mieszkaniu ;) trzymałam ją 30 minut pod czepkiem, który owinęłam ręcznikiem. A jakie włosy są po niej to napisze w innym poście, gdyż włosy dopiero mi schną;)




5 komentarzy:

  1. taaa taki olej kokosowy za 50 zł widziałam wczoraj w Piotrze i Pawle ;) odżywianie nie musi być drogie :) ja Vatikę lubię tylko ma bardzo intensywny zapach, który powoduje u mnie ból głowy. Działanie jest jednak boskie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Maseczki Gliss Kur są świetne! :) Olejek kokosowy pierwsze słysze, będę musiała wypróbować. Pozdrawiam i zapraszam:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Mam ten oolejek kokosowy, jest bardzo dobry :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Własnie sie zastanawiałam ostatnio nad tym olejkiem kokosowym :)) i chyba tez go zakupie :)

    I jestem mile zaskoczona Twoim blogiem siostro ;*:)

    OdpowiedzUsuń