wtorek, 26 czerwca 2012

Żel ze świetlikiem lekarskim i aloesem- Flos lek

Hej Piękne :)
Pozytywne nastawienie wraca ;) Z racji tego, że mam już wakacje i dużo wolnego czasu, postanowiłam trochę zadbać o mojego bloga ;)

Moją zmorą są oczywiście cienie pod oczami ( fioletowe! ) oraz worki, które pojawiają się każdego ranka oraz każdego wieczoru po zmyciu makijażu. Była już Ziaja, gdzie recenzje możecie przeczytać TUTAJ, natomiast teraz pod odstrzał idzie Flos Lek, Żel ze świetlikiem lekarskim i aloesem do powiek i pod oczy.


Jak widać żel znajduje się w małym kartonowym pudełeczku, który zawiera takie informacje jak: 

Zastosowanie:
pielęgnacja okolic oczu podrażnionych, zaczerwienionych, z uczuciem pieczenia, po zabiegach kosmetycznych. Bezpieczny przy szkłach kontaktowych. 

Działanie:
przynosi ulgę i przyjemne uczucie delikatnego chłodzenia, powoduje ustąpienie pieczenia tzw. "ciężkich powiek". Łagodzi podrażnienia, zaczerwienienie, pieczenie spowodowane zabiegami kosmetycznymi takimi jak demakijaż, makijaż permanentny, henna. Likwiduje nadmierne złuszczanie się naskórka wokół rzęs. 

Efekt: 
ukojenie podrażnionych okolic oczu. Gładka, ukojona skóra okolic oczu.

Sposób użycia: 
niewielką ilość żelu nanieść na dolną i górną powiekę (zachowując bezpieczny odstęp od worka spojówkowego), następnie opuszkami palców delikatnie rozprowadzić, pozostawić do wyschnięcia. Stosować rano i wieczorem. Można stosować pod makijaż. 

Zawiera substancje bioaktywne:
Ekstrakt ze świetlika lekarskiego-  znany i ceniony od dawna. Przynosi ulgę i ukojenie zmęczonym, obolałym oczom. 
Ekstrakt z aloesu- zawiera wiele składników odżywczych o właściwościach nawilżających, przeciwzapalnych, regenerujących, pobudzających mechanizmy ochronne.
Alantoina- doskonale regeneruje uszkodzoną skórę, działa kojąco i łagodząco. 

WYBÓR GOTOWY:
przebadany dermatologicznie 
przebadany okulistycznie
bez konserwantów
bez parabenów
bez barwników
bez kompozycji zapachowej
nie testowany na zwiechętach
zgłoszony do KSloK

Opakowanie zawiera 10 g żelu. 

Żel, jak sama nazwa na to wskazuje, jest konsystencji żelowej, galaretowatej, która bardzo dobrze się rozprowadza, nie ześlizguje się ani nie spada z opuszek  palców. Po aplikacji, żel nie wchłania się tak szybko, jak przy innych kremach. Musimy chwilę odczekać aż przestaniemy czuć żelową konsystencje na powiekach i pod oczami. 



Stanowcze tak dla tego żelu! ;)
Faktycznie, jak pisze producent, żel przynosi ukojenie po demakijażu. Kiedy oczy są podrażnione i czerwone od pocierania wacikami, żel natychmiast przynosi ulgę. Po aplikacji odczuć można coś w rodzaju mrowienia ;)  
Dodatkowo nawilża bardzo dobrze skórę pod oczami, pozostawiając ją gładką i mięciutką. Najlepsze co mogło mnie spotkać i z czego najbardziej się cieszę to to, że żel pomaga w likwidowaniu cieni pod oczami. Kiedy budzę się rano, skóra nie jest opuchnięta ani przyciemniona. Nałożony z rana pobudza skórę, dodatkowo chroni ją przed makijażem. 
Tani produkt za takie działanie :)

Swoje opakowanie dostałam w Naturze, cena ok. 7 zł.
Dostępny również w każdej aptece. 
Czy ponownie kupię? Tak



A teraz najprzyjemniejsza część dnia :)
Nareszcie dotarła do mnie broszka, która była przetrzymywana tyle czasu  przez naszą pocztę, że już straciłam nadzieje  ;)  Jeszcze raz dziękuje Natalii i serdecznie zapraszam na jej  blog http://prostolinijnosc.blogspot.com. Oczywiście broszka znalazła już swoje miejsce ;)


Buziaki :) 
Kama













10 komentarzy:

  1. ja mam już drugie opakowanie tego żelu, niedługo i u mnie recenzja...uwielbiam go

    OdpowiedzUsuń
  2. Mnie kusi ten zel ojjjj kusi :) Pozdrawiam i zapraszam na konkurs, do wygrania bon na zakupy i nie tylko ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. po takiej recenzji to chyba sobie kupię ten żel :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja mam żel tej firmy z babką lancetowatą:) Rzeczywiście przynosi ukojenie, ale cieni raczej nie likwiduje:)
    Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja widzę u siebie poprawę, tym bardziej jak ma się fiolety pod oczami ;)

      Usuń
  5. ciekawi mnie ten żel :) jak go dorwę to wypróbuję :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Powiedz mi bo ja wysłałam drugą. Czy to jest ta co wysłałam w tym tygodniu?

    OdpowiedzUsuń
  7. Nigdy jeszcze nie miałam tego żelu.


    Przy okazji, zapraszam Cię na konkurs, który organizuję z firmą Golden Rose na moim blogu, do wygrania 3 zestawy kolorowych lakierów do paznokci, a zasady bardzo proste:)

    http://syllunia.blogspot.com/2012/06/konkurs-wo-wygrania-3-zestawy-lakierow.html#comment-form

    OdpowiedzUsuń
  8. ciekawy post, jak zobaczę go gdzieś na półce to wezmę :)
    dzięki za odwiedzinki:)
    Pozdrawiam
    Monika;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Miałam kiedyś ten żel ze świetlikiem i super się u mnie sprawdził....na pewno do niego wrócę:)

    OdpowiedzUsuń