sobota, 5 października 2013

dm i szaleństwo zakupów! ;)

Cześć ;)
W tym roku ponownie wyjechałam do Niemiec do pracy sezonowej. Oczywiście wakacje to najlepszy czas na zarobek dla studentów, tak i ja wykorzystałam ten moment. Przebywając tam nie omieszkałam odwiedzić znanej niemieckiej drogerii dm ;D Uwielbiam ją za asortyment, jakość zakupów, ogromny wybór i oczywiście... ceny! Nie ograniczyłam się tylko do kosmetyków, które są produkowane wyłącznie dla dm czyli takich jak alterra czy balea. Zrobiłam również zapas inny kosmetyków, które mogę bez problemu kupić w Polsce, jednak w przeliczeniu, dużo drożej zapłaciłabym tu niż za granicą ;)

Pokaże Wam co upolowałam, a w kolejnych postach podzielę się z Wami opinią na temat każdego kosmetyku z osobna;) to lecimy ;D



Oczywiście całą podstawą zakupów była Balea ;)
Odzywki i szampony bez silikonów, które pokochałam od pierwszego użycia.


Olejek after sun, który bardzo dobrze chronił moje włosy przed słońcem w pracy oraz olejek od alverde argan i migdały, którego już wcześniej używałam i który bardzo dobrze działa na włosach.



Dwa cudowanie nawilżacze, ale ostateczną opinie poznacie w osobnym poście ;)



 Pasty do zębów, dobrze działają plus są wygodne w uzyciu.



 Balsamy pod prysznic od Nivea. Kiedy użyłam wersji niebieskiej, wiedziałam, że muszę wypróbować drugi!



Żele od dusch das, świetnie pachną, cudownie się pienią ;)



 Heidi Klum Shine oraz Puma Sync



Dwie pomadki od p2, poświecę odrębny post, gdyż kolor na zdjęciu jest bardzo przekłamany



 ebelin, jajeczko do nakładania pudru i podkładu



 ebelin, skośny pędzelek, którego używam do podkreślenia brwi



Żel do golenia limonka z maślanką.Zapach świeży, orzeźwiający. Bardzo dobrze się rozprowadza, nie wysusza oraz nie podrażnia skóry, depilacja z tym żelem jest bardzo przyjemna.


Uwielbiam zakupy w dm, żałuje tylko, że mogę odwiedzić tę drogerię tylko raz w roku ;(

A Wy Kochane miałyście okazje robić zakupy w dm? a może używacie któryś z powyższych kosmetyków? ;)




9 komentarzy:

  1. masa kosmetyków które kocham :)

    OdpowiedzUsuń
  2. gdzie ty to wszystko schowasz ?:D

    OdpowiedzUsuń
  3. pół sklepu chyba wykupiłaś;p

    OdpowiedzUsuń
  4. ej,a ja w zyciu nie bylam w tej drogerii i Ci mega zazdroszcze :( swietne lupy :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Hahaha to nie byłam sama w tym roku. Podobne łupy przywiozłam z Londynu w tym roku :D Tylko był mniej kosmetycznie (skupiłam się na paletkach z Sleeka) a bardziej ubraniowo :D

    OdpowiedzUsuń
  6. ale zazdroszczę zakupów!
    Chyba muszę się wybrać do Niemiec :)

    zapraszam do siebie: martabeauty.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Żele dusch das są mi dobrze znane, bardzo je lubię za zapachy i wydajność.

    OdpowiedzUsuń